Wegańskie buraczane brownie

Buraczane brownie chodziło za mną od dłuższego czasu, a za punkt honoru przyjęłam, aby było całkowicie wegańskie: bez jajek, masła czy mleka. Efekt przerósł wszelkie oczekiwania, dlatego przedstawiam Wam moją wersję wegańskiego buraczanego brownie. Jest cudownie czekoladowym lekarstwem na zimę, mróz, poniedziałek i brak słońca.

img_20170118_074048

Zanim zaczęłam trenować sporty walki sądziłam, że zawodnicy muay thai, bjj czy mma to żądni krwi brutale, których dieta opiera się na surowym mięsie. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że prawie połowa zawodników nie je mięsa ani innych produktów odzwierzęcych. Pewnego dnia zostałam zaproszona przez znajomych z treningu na kuchnię społeczną, która polega na tym, że albo przynosisz danie wegańskie, albo wrzucasz do puszki ustaloną kwotę, np.10 zł. Uzbierane pieniądze przekazywane są na określony cel, a Ty jesz ile i co chcesz.

Jadłam wówczas NAJLEPSZE CIASTO W ŻYCIU. Było to wegańskie buraczane brownie przełożone konfiturą morelową i posypane cukrem-pudrem. Dopiero zaznajamiałam się z dietą wegetariańską oraz wegańską i byłam zszokowana, że bez jajek i bez masła, za to z buraka można upiec takie cudo.

Za buraczane brownie nie mogłam się zabrać. Przyznam szczerze, że trochę się bałam, że mi nie wyjdzie i się rozczaruję. W pamięci miałam jeszcze tę cudowną, przełożoną morelową konfiturą burczaną słodycz.

Przeczytałam wiele przepisów zanim sama przystąpiłam do pieczenia. Uznaję zatem poniższy przepis za swój, gdyż powstał wskutek połączenia różnych inspiracji znalezionych w internecie.

Składniki:

  • 2 średnie buraki (łącznie ok.400 g)
  • 2 tabliczki gorzkiej czekolady
  • 3 łyżki oleju kokosowego
  • 250 g daktyli bez pestek
  • 200 g mąki pszennej
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżka kakao
  • pół szklanki mleka roślinnego
  1. Buraki gotujemy w mundurkach, studzimy, obieramy i trzemy na tarce na drobnych oczkach.
  2. W rondelku roztapiamy olej kokosowy oraz 1 tabliczkę czekolady. Drugą tabliczkę zostawiamy na polewę.
  3. Daktyle zalewamy ciepłą wodą, zostawiamy na 10 minut i blendujemy na gładką masę.
  4. Mieszamy wszystkie mokre składniki: starte buraki, roztopioną czekoladę z olejem kokosowym oraz zblendowane daktyle.
  5. W misce mieszamy suche składniki: mąkę, proszek do pieczenia oraz kakao. Dodajemy suchą mieszankę do mieszanki mokrych składników. Dokładnie mieszamy.
  6. Masę przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w rozgrzanym do temperatury 180 st. C.  piekarniku przez 1 godzinę. Można też przełożyć masę do foremek na babeczki i zrobić muffiny. Jednak wtedy czas pieczenia skróci się do ok.20-25 minut. Warto przed końcem pieczenia sprawdzić wykałaczką, czy ciasto jest już upieczone (wykałaczka nie musi być sucha, bo ciasto jest dość wilgotne, ale nie może pozostać na niej surowe ciasto).
  7. Robimy polewę: W kąpieli wodnej roztapiamy tabliczkę gorzkiej czekolady dodając stopniowo mleko roślinne. Dokładnie mieszamy, aż uzyskamy aksamitną konsystencję polewy.
  8. Polewą smarujemy wierzch ciasta i ozdabiamy płatkami migdałowymi i żurawiną. Chociaż kwestię dekoracji i dodatków pozostawiam Wam 😉

Warto włożyć ciasto na kilka godzin do lodówki, żeby stężało, a czekolada zastygła.

img_20170118_073314

SMACZNEGO! 🙂

 

 

 

Reklamy

4 thoughts on “Wegańskie buraczane brownie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s