9 kropli słodyczy w oceanie goryczy roku 2016

Powiem Wam szczerze, że pożegnam rok 2016 z ulgą, bo był dla mnie słodko-gorzki, z przewagą tej goryczy niestety. Poza narodzinami mojej ślicznej siostrzenicy rok 2016 przyniósł mnóstwo złych wiadomości, łez i poczucia bezradności. Ja wiem, że to tylko zmiana cyfry z 6 na 7 na końcu daty, ale koniec roku to też czas podsumowań, tak samo jak urodziny, czy inne jubileusze. Można z perspektywy czasu dostrzec jak przez ostatni rok się zmieniliśmy i wyciągnąć wnioski.

15801447_1307974445931671_685164502_n

Znacie mnie już troszkę i wiecie, że jestem uparta, nigdy się nie poddaję i zawsze staram się znajdować pozytywy nawet w sytuacjach beznadziejnych. Dlatego mimo wielu przykrych sytuacji w roku 2016 postaram się wypisać te dobre.

  1. Zostałam ciocią ślicznej dziewczynki! To był jeden z najszczęśliwszych wydarzeń ubiegłego roku. Moja siostrzenica pojawiła się w najlepszym momencie, gdy wszyscy byliśmy przybici i odczarowała nas. Dała nam siłę i mnóstwo radości. Jest naszym promyczkiem.
  2. 2 miesiące po narodzinach mojej siostrzenicy zostałam ciocią po raz drugi, tym razem przyszywaną! Kontakt z dwoma niemowlętami niespodziewanie sprawił, że mój instynkt macierzyński rozwinął się i utwierdził w przekonaniu, że chcę zostać w przyszłości mamą. Chyba dojrzałam.
  3. Zyskałam przyjaciela i teraz mam ich troje. Jest to dla mnie ważne, bo przyjaciół traktuję jak rodzinę, którą sama wybrałam. Wiem, że zawsze mogę na nich liczyć, ufam im bezgranicznie i chcę dla nich wszystkiego, co najlepsze. Po prostu ich kocham.
  4. Przebiegłam swój pierwszy maraton. Po raz kolejny przekonałam się, że niemożliwe nie istnieje, ale też że wszystko mija, zarówno te dobre, jak i złe chwile i ból. Nauczyłam się też, że nie można niczego brać za pewnik, ani twierdzić, że ,,to mi się nigdy nie przytrafi”. W życiu możliwe jest wszystko – zarówno wszystko co dobre, jak i wszystko to, co złe. Trochę ten punkcik jest zagmatwany, dlatego podsumowując: niemożliwe nie istnieje, dlatego trzeba być przygotowanym na wszystko.
  5. Zakochałam się. W moim Mężu. Na nowo.  Po kryzysach, z którymi się uporaliśmy, naprawiliśmy nasz związek i jestem pewna, że ON jest miłością mojego życia.
  6. Uporządkowałam relacje z ludźmi. Przekonałam się po raz kolejny, że więzy krwi nie są wystarczające, żeby nazwać kogoś rodziną. Co więcej, nie są one wystarczającym powodem, żeby z takim krewnym utrzymywać kontakt. Odcinam się od toksycznych ludzi, sama decyduję z kim chcę zachować relację i ją pielęgnować. Odetchnęłam z ulgą.
  7. Uporządkowałam finanse. Nadal nie uporałam się z długami, ale podjęłam kilka kluczowych decyzji, zaczęłam prowadzić miesięczny budżet i wierzę w to, że wkrótce będę mieć całkowicie przejrzystą sytuację finansową.
  8. Po 5 latach pracy zawodowej mogłam wreszcie powiedzieć, że lubię swoją robotę. To naprawdę miłe uczucie. Na razie się stąd nie ruszam, tu mi dobrze!
  9. Spędziłam z trojgiem moich przyjaciół niezapomniane wakacje na Mazurach. Stwierdziłam, że Polska jest piękna i warto poznać ją lepiej, dlatego w przyszłym roku na wakacje jedziemy w Bieszczady 🙂

Postanowień noworocznych nie tworzę, bo nadal realizuję swoją listę 101 rzeczy w 1001 dni. Mam czas do 04.01.2018 i 45,5 punktów do zrealizowania. Nie łudzę się, że uda mi się zamknąć listę w wyznaczonym czasie, ale nie szkodzi. Najwyżej przedłużę sobie czas do końca roku 2018, więc przez najbliższe 2 lata mam postanowienia noworoczne z głowy 😉

Na koniec życzę Wam i sobie, aby rok 2017 był lepszy od jego poprzednika.

Reklamy

5 thoughts on “9 kropli słodyczy w oceanie goryczy roku 2016

  1. ależ to poetycko ujęłaś o tych kroplach słodyczy w ocenie goryczy…
    no cóż, takie lata też się zdarzają…
    oby rok 2017 był lepszy. Zawsze coś dobrego z minionego roku może się rozwinąć i zaprocentować…

    Polubione przez 1 osoba

  2. No i piękne podsumowanie uplywajacego roku 🙂 Szczegolnie pozytywny jest punkt 5.
    Zycze Ci, zebys z przyjemnoscia przeczytala w przyszłym roku rownie optymistyczne podsumowanie 2017 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s