Co wegetarianie jedzą w Wigilię?

To, że wegetarianie nie jedzą mięsa, jest jasne. Jednak dla wielu nie-wegetarian zaskoczeniem jest, że wegetarianie nie jedzą także ryb. Wigilia z założenia jest jarska, ale na stole króluje ryba (no przecież ryba to takie głupie stworzenie, można nie traktować jej jak zwierzęcia). Pewnie wielu z Was zastanawia się, co wegetarianie jedzą w takim razie podczas wieczerzy wigilijnej. Wbrew pozorom nie jest to takie straszne. Możemy najeść się do syta opłatkiem, który został po symbolicznym podzieleniu się, możemy podjeść spod obrusu trochę sianka i popić do wszystko kompotem z suszu. Mówię Wam, to dopiero biesiada!

A tak zupełnie serio, to przechodząc na wegetarianizm ponad 2 lata temu obawiałam się jedynie, jak będą wyglądać święta, które zgodnie z naszą polską tradycją bazują na jedzeniu olbrzymich ilości jedzenia, głównie mięsa i ryb. Okazało się, że nie jest tak źle i istnieje wiele alternatyw.

15748344_1305474626181653_1059281812_o

W tym roku postanowiłam wziąć na swoje barki przygotowanie większości wigilijnych potraw. Mój Mąż ugotował pyszny barszcz, ja zrobiłam uszka z farszem grzybowym, ulepiłam pierogi ruskie i z czerwoną soczewicą. Przygotowałam też makówki, pasztet z soczewicy (-> przepis) i kotlety sojowe a’la ryba po grecku (przepis już wkrótce!). Moja siostra przygotowała jak co roku kapustę z grzybami, a dla pozostałych smażyła karpie. Jedzenia było aż za dużo i tradycyjnie każdy zjadł więcej, niż planował.

Moje obawy sprzed dwóch lat zniknęły już dawno i dzisiaj bardzo mnie bawią. Gdy idziemy na obiad do rodziny nigdy nie wymagam, aby robić dla mnie osobne dania. Jednak gdy ktoś przygotuje coś specjalnie dla mnie, jest mi bardzo miło. Daleka jestem od przekonywania wszystkich do przejścia na wegetarianizm, ale cieszę się, że najbliżsi wykazują się zrozumieniem i próbują serwować mi bezmięsne wersje swoich dań.

Zdradzę Wam, że nie znoszę sojowych kiełbasek ani wędlin. Przynajmniej tych, które dotychczas były dostępne w Polsce. Przyznam się też, że wcześniej uwielbiałam smak mięsa. Zajadałam się tatarem, delektowałam schabowym, a spaghetti musiało być koniecznie z mielonym mięsem. Nadal doceniam zapach rolad przyrządzonych przez mojego teścia, czy pieczeni mojej siostry. Mimo wszystko jednak mięsa nie zjem ze względów czysto etycznych.

Moja druga siostra i jej mąż mieszkają w Niemczech i też są wegetarianami. Podczas jednej z wizyt zjadłam u nich steka. Steka całkowicie roślinnego. Ja wiem, że mięsożercy się właśnie skrzywili z niesmakiem, ale musicie mi uwierzyć, że to było przepyszne. Później w niemieckich sklepach znajdowałam różne roślinne zamienniki mięsnych produktów, które w Polsce niestety nie są za dobrze dostępne. Jednak ostatnio natrafiłam w internecie na sklep Bezmięsny Mięsny (www.bezmiesnymiesny.pl), który oferuje roślinne kiełbasy, rolady i pieczenie (Drogi Mięsożerco, wiem, że się nadal krzywisz! :P). Jeszcze nie miałam niestety okazji spróbować ich produktów, ale na pewno to zrobię.

A jeśli mieszkacie albo będziecie kiedyś na Śląsku, to możecie wybrać się na przykład na śląski obiad (rolada, kluski i modra (niebieska) kapusta) albo schabowego do wegańskiej restauracji Nono w Katowicach: https://www.facebook.com/nonorestauracja/

Tylko dla jasności dodam, że zarówno rolada, jak i schabowy są całkowicie roślinne.

Wstyd się przyznać, ale mimo że mieszkam zaledwie 25 km od Katowic, to też jeszcze tam nie byłam. Ale na pewno u nich zawitam.

A jeśli zamiast tradycyjnej polskiej kuchni w wegańskiej odsłonie macie ochotę na fast food, to z czystym sumieniem mogę polecić Wam Mihiderkę w Zabrzu albo Gliwicach, która serwuje przepyszne wegańskie burgery i nie tylko:  https://www.facebook.com/mihiderka/

I uwierzcie, naprawdę nikt mi nie płaci za reklamę! 😉

Kiedyś wydawało mi się, że kuchnia wegetariańska czy wegańska jest pozbawiona smaku, nudna i ograniczona. Jak bardzo byłam w błędzie. Wiem, że wielu z Was, Nie-Wegetarian myśli tak samo jak ja 2 lata temu. Ale uwierzcie, że bez mięsa także można przygotować pyszne potrawy, na dodatek zdrowe i sycące. Co więcej, można też normalnie funkcjonować i obchodzić święta.

Jeśli więc nadal wahasz się, czy przejść na wegetarianizm z obawy przed niesmacznymi świętami, to zaufaj mi, nie jest to wcale aż tak skomplikowane. Alternatyw jest naprawdę wiele i nie, nie żywimy się w Wigilię jedynie siankiem spod obrusu 😉

 

 

Reklamy

2 thoughts on “Co wegetarianie jedzą w Wigilię?

  1. Z bezmięsnego mięsnego jadłam kilka rodzajów „mięsa”, ale… za bardzo przypominało mi ono konsystencją i smakiem to prawdziwe. Dla niektórych to zaleta, dla mnie, po 6 latach niejedzenia mięsa było nie do przejścia. 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s