Wpis numer 100 i półmetek wyzwania ,,101 rzeczy”

Fanfary proszę! Werble! Oto udało mi się coś, w co nie do końca wierzyłam: napisałam 100 postów na bloga. Yeah! Tym samym skreślam kolejny punkt z mojej listy 101 rzeczy. Dzisiaj troszkę podsumowań i luźnych refleksji.

W moim pierwszym wpisie mówiłam, że próbowałam założyć bloga już wielokrotnie. Za każdym razem mój zapał starczał jedynie na kilka postów. Tym razem było inaczej, złapałam bakcyla, zaczytywałam się w blogach innych twórców i pisanie spodobało mi się jeszcze bardziej. Czasem pisałam częściej, czasem robiłam dłuższe przerwy. Nie chciałam zakładać, że będę umieszczać wpisy na przykład w każdy piątek, czy co 3 dni. To mi dało poczucie wolności. Terminów muszę się trzymać w pracy, a bloga piszę hobbystycznie, dla przyjemności, której nie chciałam sobie odbierać sztywnym trzymaniem się grafiku.

Tworząc listę 101 rzeczy chciałam zmotywować siebie do działania. Z jednej strony pragnęłam się rozwijać  i zmieniać na lepsze, z drugiej jednak zadbać o siebie, o swój wolny czas i życie. Na liście zamieściłam między innymi punkt ,,napisać 100 postów na blogu”. Chciałam dać sobie dodatkową motywację do pisania, ale jak się okazało, nie była ona potrzebna, bo poszło mi to całkiem szybko 😉

21.08.2016, czyli 3 dni temu minął 500. dzień mojego wyzwania, aby zrealizować 101 punktów w 1001 dni. Mamy półmetek, a ja zrealizowałam 42 (i pół) ze 101 punktów. Chyba nieźle. Dodam, że 3 następne punkty ,,odhaczę” już niebawem, w przeciągu 2 tygodni. Wiele innych jest w trakcie realizacji, bo są dość długoterminowe. Jak na przykład spłacanie długów i spadek wagi oraz kształtowanie sylwetki. Nad tym cały czas pracuję, ale na ostateczne efekty trzeba poczekać.

Przygotowuję się też do maratonu, który odbędzie się 02.10.2016. Trochę napawa mnie to lękiem, ale z tym większą satysfakcją skreślę ten punkt z mojej listy, jeśli zdołam dobiec do mety.

Wyzwanie 101 rzeczy w 1001 dni polecam każdemu, jednak szczególnie tym, którzy czują, że gdzieś ,,utknęli” w swoim życiu. Czasem wystarczy poukładać pewnie rzeczy w głowie i odpowiedzieć sobie na pytanie, o czym marzymy i czego pragniemy, żeby ruszyć naprzód. Mi to wyzwanie bardzo pomogło. Nie jest trudno zatracając się w codzienności popaść w stagnację i tym samym stracić radość życia. Już samo tworzenie listy jest pewnego rodzaju terapią. Bierzesz kartkę oraz długopis i piszesz co chcesz zrealizować/osiągnąć w niecałe 3 lata. Nawet jeśli niektóre marzenia albo cele wydadzą Ci się głupie albo nierealne trudne do zrealizowania. Nie ma takich, to Twoje życie i skoro Ty czegoś pragniesz, to nie jest głupie. To jest bardzo ważne.

Na półmetku mojego wyzwania widzę także, że do wielu spraw podeszłam nazbyt ambitnie. Po prostu miałam wobec siebie wygórowane oczekiwania. Jak np. pisząc punkt ,,nauczyć się perfekcyjnie  j.niemieckiego”, a chyba wiecie, jaki stosunek mam ostatnio do tematu perfekcjonizmu…

Lista pokazuje też jak się zmieniamy i jak zmieniają się nasze priorytety. Nie jestem taka sama jak 500 dni temu i moje życie jest też inne. Pojawiły się sytuacje i problemy, które zweryfikowały moje oczekiwania w stosunku do życia i zmieniły moje podejście do niego.

Niemniej jednak wyzwanie trwa, drugie tyle przede mną, a ja poza wyżej wymienionymi 3 punktami, które skreślę z listy za jakieś 2 tygodnie, zamierzam zrealizować kolejnych 12 (i pół) punktów do końca roku. Zostanie mi wówczas 1 rok i 42 punkty do skreślenia.

Ale nawet jeśli nie zdążę do 04.01.2018r., to planuję zrealizować wszystkie punkty z listy w doliczonym czasie.

Jakąś podjarkę złapałam tym setnym wpisem! Może najwyższy czas dodać jakieś logo na bloga? Może jakieś porządki na nim porobię? Może jakieś zmiany? To się okaże, bo na razie sama jeszcze nie wiem 😉

 

Pozdrawiam Was serdecznie i dziękuję za każde odwiedziny, komentarz i polubienie! 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s