5 powodów, dla których warto pracować w czasie wakacji

Co tam, Uczniowe? Wakacje rozpoczęły się na dobre, a Wy dostaliście do dyspozycji dokładnie 68 dni wolnych od szkoły. Można ten czas spożytkować na milion sposobów. Można też przynajmniej przez część wolnego pójść do pracy.

Czy słyszę buczenie i jęki politowania? No to sprawdźcie 5 powodów, dla których warto pracować w wakacje:

 

 

  1. Pieniądze – powód oczywisty, przecież nie będziecie pracować przy zbiorze owoców dla przyjemności, czy satysfakcji. Może nie zarobicie niesamowicie dużo, ale na własne przyjemności i rozrywki lub nawet krótki wyjazd będziecie mieć. Nie wiem, czy za wszystko płacą Wam rodzice, czy dają Wam tylko symboliczne kieszonkowe. Nie wiem, czy sponsorują Wam wakacyjny wyjazd w 100%, 50% czy w ogóle. Wiadomo, różnie bywa. Za zarobione pieniądze możecie albo rewelacyjnie spędzić resztę wakacji, dorzucić się do wyjazdu sponsorowanego przez rodziców tylko w połowie albo po prostu zaszaleć ten raz w roku. Co Wam będę mówić, sposobów na wydanie pieniędzy jest przecież mnóstwo!
  2. Niezależność – no może poczucie niezależności. Czasowe. Do końca wakacji, albo zarobionych pieniędzy. Zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem można pracować od 16. roku życia. W tym wieku nie możecie się już pewnie doczekać osiemnastki, dowodu osobistego i bycia nazwanym ,,dorosłym”. Dobrze wiem, bo sama przez to przechodziłam. Możecie mi wierzyć lub nie, ale od poczucia niezależności uzależniłam się, gdy zarobiłam swoje pierwsze większe (jak na tamte czasy i wakacyjną pracę) pieniądze. Możecie uznać, że praca w wakacje ssie i jest mega słabą opcją, ale moim zdaniem bardziej lamerskie jest notoryczne branie kasy od rodziców, przy jednoczesnym oczekiwaniu, że będzie się traktowanym jak dorosły.
  3. Docenienie rodziców i tego, co się ma – jeśli do tej pory kupienie sobie rzeczy za stówę było dla Ciebie drobnostką, bo traktowałeś rodziców jak bankomat, to po wakacyjnej pracy Twoje podejście do pieniędzy może się diametralnie zmienić. Teraz to już nie będzie bardzo potrzebna rzecz za jedyne 100 zł, ale zbędny gadżet, na który musisz pracować kilkanaście godzin. Docenisz też to, co robią dla Ciebie rodzice i zrozumiesz jak nieraz może być im ciężko i jak długo muszą pracować, żeby spełnić Twoje zachcianki.
  4. Zrozumienie, że nauka jest ważna – nie oszukujmy się – pierwsze prace wakacyjne, to najczęściej fizyczna harówka. Roznoszenie ulotek, kelnerowanie, zmywak, wykop, prace budowlane, zbieranie owoców, etc. Jest to ciężka, fizyczna praca. Od nastolatka nie wymaga się ani doświadczenia, ani wysokich kwalifikacji. Nastolatek za to ma siłę i energię. No to niech sobie pozapierdala (myśli potencjalny pracodawca). Po takiej harówce aż zachce Ci się wrócić do szkoły, bo zdasz sobie sprawę, że mając wiedzę i wykształcenie nie będziesz zmuszony do takiej fizycznej pracy przez całe życie. Miesiąc wytrzymasz jako kelner pracując przez 13 godzin dziennie, ale uwierz mi, że nie chcesz tego robić przez 1/3 swojego życia. Myślę też, że z chęcią zaczniesz uczyć się języków obcych, bo przecież podczas następnych wakacji możesz pojechać do pracy za granicę i za tę samą pracę zarobić nawet 4 razy więcej!
  5. Doświadczenie w CV – być może ubiegając się kiedyś o swoją pierwszą poważną pracę (np. jakąś biurową) informacja o tym, że w wakacje pracowałeś przez miesiąc przy sadzonkach w Holandii, albo jako kelner w pizzerii wyda Ci się nieistotna. Jednak dla pracodawcy znaczy to, że jesteś chętny do pracy, wytrwały i zorientowany na cel. Może nie jest to kilkuletnie doświadczenie, jakie nieraz wymagają pracodawcy od dwudziestoczteroletnich absolwentów (paranoja!), ale lepsze takie doświadczenie niż żadne.

 

Swoje opinie oparłam na własnych doświadczeniach, bo od 16. roku życia co wakacje pracowałam. Zaczęłam od roznoszenia ulotek po domach, byłam kelnerką, fotografowałam festy piwne w Niemczech i sprzedawałam tam różne gadżety. Jestem całkowitą zwolenniczką pracy w wakacje, bo mimo tego, że harowałam jak wół, dawało mi to masę satysfakcji, no i poczucie niezależności. Teraz doceniam to, że siedzę w klimatyzowanym biurze, popijam kawę i na spokojnie sobie pracuję wykorzystując moją wiedzę i umiejętności. Jestem też zawsze miła dla telemarketerów, biorę od każdego na ulicy ulotkę, daję godne napiwki kelnerom i z szacunkiem odnoszę się do pań sprzątających w firmie, w której pracuję. Wiem, jak ciężka i niewdzięczna jest ich praca, bo sama przez to przechodziłam.

Jeśli czytają mnie rodzice nastoletnich dzieci, to być może natchnie ich ten tekst do tego, aby zasugerować swojej latorośli wakacyjną pracę. Wbrew pozorom nie robicie temu młodemu człowiekowi krzywdy, ale raczej przysługę, która zaprocentuje w przyszłości.

Bez względu na to, czy w wakacje będziecie pracować, czy nie, czy wyjeżdżacie z rodzicami, czy sami, czy jedziecie w góry, za granicę, czy nad polskie morze, to życzę Wam udanych, radosnych, bezpiecznych i niezapomnianych wakacji!

Reklamy

2 thoughts on “5 powodów, dla których warto pracować w czasie wakacji

  1. E TAM! co ja bym teraz dała za 68 dni wolnego! Zupełny BRAK ZOBOWIĄZAŃ jest cenniejszy niż te pieniądze:D kiedy w późniejszym dorosłym życiu człowiek może sobie pozwolić na 2 miesiące błogiego nic nierobienia? Tyle jest filmów do obejrzenia, książek do przeczytania, spacerów w parku do odbycia, dni nad jeziorkiem do poopalania się, wycieczek rowerowych do zaliczenia, pierwszych wakacyjnych miłostek do przeżycia, ognisk z gitarą na leśnej polanie, albo nawet włóczenia się po osiedlu z paczką znajomych i słonecznikiem w kieszeni…eh:) Nigdy już człowiek tego nie nadrobi i nikt mu tego czasu nie zwróci. Osobiście uważam, że taki czas też jest potrzebny, a każdy wiek ma swoje prawa. Z drugiej strony dużo jest racji w Twoich argumentach, ale może jakiś złoty środek?? miesiąc pracy i miesiąc wakacji:) ale ja bym chyba wybrała tylko wolność. Po ukończeniu szkoły, tak czy inaczej scenariusz z pracą na co dzień i 2 tygodniami urlopu w roku ( do pieprzonej emerytury) jest zbyt wysoko prawdopodobny:/ (chyba ze się jest czyjąś utrzymanką haha…;D)

    Polubione przez 1 osoba

  2. No widzisz, pieniądze to tylko jeden z powodów, dla których warto pracować w wakacje. Teraz doceniłabyś 68 dni nicnierobienia, bo wyrażasz tę opinię z perspektywy dorosłego. Praca w wakacje to dobra lekcja życia dla młodego człowieka, uczy go pokory i pozwala docenić to, co się ma. Oczywiście najlepiej wyznaczyć złoty środek, ale też nie napisałam, że trzeba zapierniczać od razu po odebraniu świadectwa aż po pierwszy dzwonek nowego roku szkolnego 😉

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s