Matka – to brzmi dumnie!

Maj to mój ulubiony miesiąc w roku nie tylko ze względu na moje urodziny, ale też na cieplejszy wiatr i coraz śmielej przedzierające się przez chmury promienie słońca. Wyższe temperatury zmuszają nas do odsłonięcia nóg, ramion, dekoltów. Przyszłe mamy ściągają puchowe kurtki ukazując światu krągłe brzuszki. Coraz więcej moich koleżanek ze szkoły niebawem urodzi lub już urodziło swoje pierwsze dzieci. I mimo że nie powinno mnie to dziwić, mam przecież już swoje lata, to łatwiej jest mi wyobrazić siebie na jednorożcu niż w roli matki.

Moja mama urodziła mnie w wieku 36 lat jako trzecie i ostatnie dziecko. Z perspektywy najmłodszej w rodzinie pamiętam, że otrzymałam od niej mnóstwo czasu i uwagi. Moje siostry, starsze ode mnie o 4 i 9 lat, były trochę o to zazdrosne, mimo że mama starała się jak potrafiła dzielić swój czas i miłość między naszą trójkę.

Wspomnienia z dzieciństwa to mieszanka obrazów, smaków, zapachów i dźwięków. Pamiętam, że mama smażyła nam naleśniki i omlety, z których czasem wycinała serca, a na tłuczonych ziemniakach robiła schodki na sos. Niby bzdura, ale te naleśniki i ziemniaki zapadły mi w pamięć, bo mimo że całkiem zwykłe, to smakowały jakoś tak wyjątkowo.

Wieczorem kładłyśmy się wszystkie cztery do łóżka, a mama czytała nam na głos. Pamiętam ,,Konika Garbuska” i przygody dzielnego Iwana. Pamiętam płytę winylową z ,,Przygodami Robinsona Cruzoe”, którą nam puszczała, gdy sama znikała w kuchni, żeby ugotować obiad. Pamiętam też płyty z muzyką do tańca, które mama włączała i uczyła nas walca wiedeńskiego, cha-chę i jive’a.

Mama zawsze kibicowała nam na każdym polu, stawała za nami murem i walczyła jak rozjuszona lwica, gdy ktoś potraktował którąś z nas niesprawiedliwie. Zawsze była z nas dumna i z tej dumy prawie pękała. Każda z nas była dla niej najpiękniejsza, najmądrzejsza, najzdolniejsza, najwspanialsza.

Mama wlała we mnie ocean miłości, nauczyła kochać i przyjmować miłość. Dzięki niej mówienie kocham Cię zawsze było dla mnie normalne.

Mama nauczyła mnie cieszyć się z rzeczy pozornie błahych, pokazała piękno tego świata i pewnie po niej odziedziczyłam wrażliwość i empatię. Podarowała mi dwie bezcenne rzeczy nie oczekując niczego w zamian: życie i bezinteresowną miłość.

Ale miałam też do niej też żal o jej słabości. Wkurzała mnie jej chaotyczna natura i to, że niepunktualność odziedziczyłam najpewniej od niej. Denerwowało mnie jej schematyczne myślenie i czasem brak autorefleksji. Doprowadzała mnie do szału próbując wymusić coś na mnie i stosując czasem mało elegancki szantaż emocjonalny.

Aż zrozumiałam, że moja mama poza tym, że jest matką, jest jeszcze człowiekiem takim jak ja i Ty. Popełnia błędy, ma słabości i sama odziedziczyła od swoich rodziców pewne schematy myślowe, które powiela chcąc tego, czy nie. Oczekujemy od naszych matek, że będą idealne, pozbawione skaz i wad, odzierając je tym samym z człowieczeństwa i kobiecości.

Obserwując ją, widząc zarówno jej zalety, jak i wady mogłam stwierdzić jaką kobietą i matką chcę być, a jakich zachowań chcę unikać. Dzięki niej jestem tym, kim jestem.

Dzisiaj to ja robię jej schodki na sos w tłuczonych ziemniakach i to ona potrzebuje teraz mojej opieki i troski. To, co się jednak nie zmieniło to miłość jaką darzę moją mamę.

Przechwytywanie

 


Trochę na początku przesadziłam z tym jednorożcem. Gdzieś we mnie kiełkuje potrzeba bycia matką i powoli potrafię sobie wyobrazić siebie w tej roli. Zdaję sobie natomiast sprawę z tego, że kiedyś przyjdzie mi wcielić się w tę najtrudniejszą z ról i po prostu boję się, żeby tego nie spieprzyć. Jednak obserwując moją mamę, moją superbohaterkę, mogę stwierdzić, że MATKA – to brzmi dumnie!

 

Reklamy

One thought on “Matka – to brzmi dumnie!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s