Tych ludzi lepiej unikaj!

Są relacje, na które nie mamy do końca wpływu i czy nam się to podoba czy nie, musimy niektóre osoby tolerować. Na przykład toksycznych członków rodziny czy irytujących kolegów z pracy. W większości przypadków jednak mamy wpływ na to, jakimi ludźmi się otaczamy. Oto krótki przegląd typów ludzi, których unikam lub staram się unikać. I Wam też to radzę.

unikaj

Maruda

Wiecznie niezadowolona, bo pogoda, rząd, poniedziałek. Wszystko źle, ludzie głupi, pieniędzy za mało, nuda. Inni mają lepiej, łatwiej, a nasza Maruda taka biedna, wiecznie wiatr jej w oczy. No gdyby urodziła się w innej rodzinie, albo wyższa, albo poszła na inne studia, to jej życie wyglądałoby inaczej! A tak to ma takie głupie i nudne życie. Maruda poza tym, że marudzi, to gdyba i szuka powodów swoich porażek w innych ludziach, sytuacjach, przyrodzie ożywionej i nieożywionej. Maruda zawsze ma najgorzej i nie potrafi docenić tego, co ma. Ponadto nie wierzy w to, że sama ma realny wpływ na swoje życie, co gorsza odczuwa pewnego rodzaju podłą satysfakcję dowiadując się, że komuś coś nie wyszło.

Maruda sprawi, że sam przestaniesz odczuwać radość życia i satysfakcję z najmniejszych sukcesów. Przez nią każda najmniejsza porażka urośnie w Twoich oczach do katastrofy, a każdy problem stanie się przeszkodą nie do pokonania. Stracisz nadzieję na lepsze chwile, o ile z marudą mogą Cię czekać jakieś dobre.

Krytyk 

Krytykuje wszystko i wszystkich sam nie widząc w sobie żadnych wad. Nieważne czy starasz się wymodelować sylwetkę, czytasz tygodniowo jedną książkę, masz nietypowe hobby lub kolekcję, zbierasz kasę na podróż do Kambodży czy siedzisz na dupie w domu przed telewizorem. To wszystko nieważne, bo krytyk zawsze znajdzie powód, który może skrytykować. Po prostu tak ma i tak lubi. Czerpie obrzydliwą radość z tego, że może komuś wytknąć wadę, która często wadą nie jest. Krytyk wyśmiewa innych, bo sam jest najczęściej nudnym człowiekiem, któremu brak odwagi aby spróbować czegoś nowego, nietypowego. Posiada szeroki zasób słownictwa, stosowanego w swoich żałosnych przemowach. Jego ulubionymi są: głupie, bez sensu, idiotyczne, kretyńskie oraz parsknięcie brzmiące mniej więcej tak: pffff…

Krytyk sprawi, że zamiast kontynuować swoją pasję, zaczniesz się zastanawiać nad jej sensem, ostatecznie możesz ją nawet porzucić, bo wyda Ci się jednak głupia, idiotyczna, czy kretyńska.

Wszystkolepiejwiedzący

Wszystkolepiejwiedzący  wie, jak możecie się pewnie domyślić, wszystko lepiej i w swej nieograniczonej mądrości sprzeda Ci cenną, jeśli nie najcenniejszą radę. Każdego dnia ma specjalną promocję: za darmo, czy tego chcesz czy nie, powie Ci jak masz żyć. Możesz machać rękami, zapierać się nogami, zatykać uszy i zasłaniać oczy, ale to nic nie da. Wszystkolepiejwiedzący  nie da Ci zginąć, on wie przecież lepiej, że wegetarianizm jest niezdrowy, bieganie dewastuje stawy, trzeba znaleźć porządną pracę, mieć męża i dziecko przed dwudziestym-szóstym rokiem życia, a tatuaże są przecież rakotwórcze i robią je tylko kryminaliści! Wszystkolepiejwiedzący  chce przecież Twojego dobra! Dlatego każe Ci postępować z jego wolą i instrukcjami. I lepiej, żebyś to zrobił!

Stały kontakt z Wszystkolepiejwiedzącym skutkuje albo permanentnym wkurwieniem, albo stopniową utratą własnego zdania czy  tożsamości.


W życiu staram się kierować zasadą, że dopóki nikomu nie dzieje się krzywda, to niech każdy sobie żyje tak, jak chce. Ale okrutnie wkurwia mnie skupianie się na kompletnych pierdołach, niedocenianie tego, co mamy, brak wiary we własne możliwości, bezpodstawna i niekonstruktywna krytyka, oraz marnowanie sobie życia na własne życzenie.

Chcę się otaczać ludźmi, którzy tak jak ja kochają życie i potrafią czerpać z niego garściami, cieszą się nim, mają pasje, są mentalnie wolni i dają tę wolność także innym. A kontakt z wyżej wymienionymi wampirami energetycznymi staram się ograniczać. Jednocześnie pozostaję w energetycznej symbiozie z tymi, którzy pozwalają mi być sobą i inspirują, abym stawała się lepszą wersją siebie każdego dnia i rozwijała na wielu płaszczyznach.

Życzę Wam, Moi Kochani,  energetycznej symbiozy z dobrymi i mądrymi ludźmi oraz odwagi i siły, aby ograniczać kontakt z tymi toksycznymi.

Reklamy

2 thoughts on “Tych ludzi lepiej unikaj!

  1. Hihihihi 🙂 bardzo ładnie podsumowałaś upierdliwe typy 🙂
    Ale, jak mówi francuskie powiedzonko, „il faut De tout pour faire le monde”, czyli trzeba wszystkiego by stworzyć świat. Byłby mdły bez odrobiny toksyny, nie ? :-)))))
    Pozdrawiam 😉

    Polubione przez 1 osoba

  2. Hm, zgodzę się jedynie w połowie 😉 O ile silne charaktery dadzą sobie radę z toksycznymi ludźmi, to te słabsze mogę im ulec, uzależnić się od nich albo nawet się złamać. Niech sobie będą na świecie Marudy, Krytycy, Tępe Dzidy, Wszystkolepiejwiedzący i inni, których akurat nie wymieniłam. Ja dla swojego zdrowia psychicznego wolę ich unikać.
    Chociaż gdyby nie oni, nie miałabym inspiracji, żeby napisać ten artykuł 😉
    Pozdrawiam!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s