Jak schudnąć szybko, łatwo i przyjemnie

Jak już kiedyś wspominałam, świadomie podjęłam decyzję o braku telewizji w domu. Mam za to telewizor, do którego podpinam laptopa i oglądam w internecie tylko interesujące mnie programy i filmy. Najczęściej jest to ulubiony serial, wybrany film lub program, albo kanał na youtube. Czasem jednak, gdy potrzebuję ,,odmóżdżacza” włączam tvnplayer licząc na niezbyt wymagającą rozrywkę. Dzisiaj trafiłam na program ,,Cofnąć czas”. No takiego gówna dawno nie widziałam.

Jestem fanką brytyjskiego programu Supersize vs. Superskinny, gdzie poruszane są tematy zaburzeń odżywiania, otyłości i niedowagi. Jednocześnie osłuchuję się z językiem angielskim i zapoznaję z interesującymi mnie tematami. Program zrealizowany jest na luzie, ale bardzo rzetelnie. Oczywiście nie brak ludzkich dramatów, ale bez przesady. Uczestnikami opiekuje się lekarz, Christian Jessen, który nie owija w bawełnę, ale naprawdę sprawia wrażenie, że zależy mu na dobrym samopoczuciu swoich pacjentów.

Doktor Christian łączy w pary osoby otyłe z osobami z niedowagą i sadza ich przy jednym stole. Każda z osób przygotowuje takie jedzenie i w takiej ilości, jakie pochłania codziennie. Następnie uczestnicy wymieniają się swoimi porcjami i powoli zdają sobie sprawę z tego, jak absurdalne bywają ich diety. Są osoby, które jedzą posiłek, który spokojnie starczyłby dla trzech osób, są osoby, których głównym źródłem energii jest kawa z cukrem i szybka przekąska. Każda skrajność jest zła. Eksperyment trwa kilka dni, pod czujnym okiem doktora Jessena, który rozmawia z uczestnikami także o podłożu ich zaburzeń, jak np. depresja, stres, lęk przed odrzuceniem. Na sam koniec rozdaje plany dietetyczne, a po kilku tygodniach cała trójka spotyka się ponownie, aby sprawdzić efekty. Program jest naprawdę interesujący, jak Was ciekawi, to jest do obejrzenia w języku angielskim na youtube.

Gdy trafiłam na ,,Cofnąć czas”, sądziłam, że zobaczę polską wersję mojego ulubionego brytyjskiego programu. Jak bardzo się myliłam. Bohaterką jest dwudziestotrzyletnia Klaudia, ważąca 105 kg. Pomyśleć by można, że sporo. A i owszem, ale nie jest to też waga, której nie sposób zrzucić. Odcinek zaczyna się i poznajemy bohaterkę, która szlochając do kamery mówi, że zgłosiła się do programu, bo nie daje sobie sama ze sobą rady. No pewnie, dlatego od razu trzeba pognać do telewizji. No ok. Od samego początku wali dramatem na kilometr. Klaudia pokazuje nam co je na śniadanie: pół bochenka chleba, który obtacza w jajku i smaży na głębokim tłuszczu. ,,Tak jest szybko i prosto”- twierdzi, po czym pochłania cały talerz tłuszczu, na oko ponad 1000 kcal. Szybko? Prosto? No sorry, ale o wiele szybciej i prościej jest wymieszać jogurt z płatkami owsianymi i bananem. Ja po takim tłustym śniadaniu najpewniej puściłabym pawia. No ale nie mnie to oceniać. Klaudia twierdzi, że nie ma czasu zjeść obiadu, ale w sumie na śniadanie pochłonęła połowę dziennego zapotrzebowania na kalorie, więc może to i lepiej. Nie oceniam, tylko powoli zaczynam się wkurwiać. Klaudia okazuje się mieć wysokiego, szczupłego i całkiem przystojnego faceta, który wiezie ją na hamburgery. Brawo chłopaku, to zapewne miłość! Dobra, nie oceniam, kurwa mać. Ogólnie całość wygląda na mocno wyreżyserowaną. Za mocno. Bo Klaudia na kolacje je lody i popija energetykiem. Potem płacze, że jest gruba. No ale podjęła kroki, przyszła się wyżalić do telewizji i spotyka się z lekarzem.

Nareszcie! Normalna sprawa, myślę, pomierzą ją, zważą, dadzą trenera, dietę i dziewczyna będzie coraz pewniej czuć się ze sobą i odzyska zdrowie. Ale po raz kolejny doznałam szoku. Lekarz zdaje się znęcać nad dziewczyną, mówiąc rzeczy typu ,,połowa Twojego ciała to tłuszcz”, ,,jak nie schudniesz, to umrzesz”, ,,nie będziesz mieć dzieci”, ,,masz wątrobę starej kobiety”. Ja rozumiem terapię szokową, sama taką przeżyłam oglądając 2 lata temu zdjęcia z wakacji, a potem słysząc od lekarza, że mam podwyższony cholesterol. Ale ta wizyta u lekarza przedstawiona w programie była aż zanadto brutalna. Klaudia płacze, w tle leci dramatyczno-rzewna muzyka. Obrzydliwe.

Czas na podjęcie kroków. Lubię oglądać metamorfozy, gdy ludzie ciężką pracą osiągają wyznaczone cele. Klaudia ma do zrzucenia przynajmniej 40 kg, więc spokojnie w rok zejdzie z wagą, no może dłużej, ale w 2 lata na pewno. Tylko niech nie je już tego smażonego chleba na śniadanie! Dajcie jej trenera i ułóżcie dietę! Dajesz dziewczyno, trzymam za Ciebie kciuki!

Czekam z pewnym podekscytowaniem, jak teraz zmieni się życie Klaudii. Co się okazuje? Co robi lekarz? Wysyła do dietetyka? Umawia z trenerem? Daje opiekę psychologa? Nie, nie, nie… Nic z tych rzeczy… Lekarz kieruje ją od razu na stół operacyjny, żeby zmniejszyć jej żołądek!

CO ZA BZDURA!!!

Ok… Oglądam dalej, chociaż nie mogę wyjść z szoku. Po operacji Klaudia ma dietę, bo nie może zjeść więcej niż 150 ml. Na śniadanie robi sobie… papkę z jabłka! Zdrowa dieta przede wszystkim. I jak sama mówi, ,,skupia się teraz na smaku”. A to przepraszam bardzo, nie można było od tego zacząć? Teraz robienie papki z jabłka jest szybkie i proste?

Klaudia po operacji idzie na siłownię. W tym momencie chciałam wstać z kanapy i zacząć klaskać. BRAWO, kurwa mać, brawo. Świetny pomysł. Sadzają biedną dziewczynę, której ledwo co wycięli większość żołądka, na rowerek stacjonarny. Ja przepraszam raz jeszcze, nie można było tak od razu? Trzeba najpierw kogoś kłaść na stół operacyjny i wycinać żołądek, zostawiając fragment, który jest w stanie pomieścić ledwie 150 ml? Co za ABSURD!

Sama byłam anonimowym żarłokiem i pochłaniałam olbrzymie ilości jedzenia, bo dawało mi to poczucie szczęścia i czerpałam z tego przyjemność tak samo, jak narkoman czerpie przyjemność z bycia na haju. Na szczęście nie przytyłam aż tyle, co Klaudia, co nie zmienia faktu, że musiałam uzmysłowić sobie, że mam problem z jedzeniem. Musiałam zrobić najpierw porządek w głowie i zmienić podejście do siebie, mojego ciała i do jedzenia. Najbardziej wkurzyło mnie w tym programie to, że odbiorca otrzymuje jasną informację, że jedyną możliwą opcją, aby schudnąć, jest podjęcie tak drastycznego kroku, jakim jest operacja zmniejszenia żołądka. Ja oczywiście nie wykluczam jej zastosowania w krytycznych przypadkach. Ale pokazywanie młodej dziewczyny, która może za pomocą diety i ćwiczeń zrzucić nadwagę i wysyłanie jej na stół operacyjny jest straszną manipulacją. Nie wierzcie w to.

Niebawem napiszę coś więcej na temat mojej walki z nadprogramowymi kilogramami i budowaniem własnej wartości. Jeśli jednak trafiłeś tutaj chcąc uzyskać odpowiedź na pytanie jak schudnąć szybko, łatwo i przyjemnie, to muszę Cię rozczarować: nie da się. Jeśli chudnięcie byłoby łatwe, to na ulicy chodziliby sami szczupli ludzie. Przyjemne nie będzie, bo musisz zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia i wyjść poza strefę swojego komfortu. A jak chcesz szybko schudnąć, to gwarantuję Ci, że jeszcze szybciej wrócisz do poprzedniej wagi. Bo żeby osiągnąć swój cel, trzeba po prostu nieźle zapierdalać.

P.S. Wybaczcie mi nadużywanie łaciny podwórkowej, ale zwykłam kląć jak szewc, szczególnie jak mnie coś wkurwi.

Reklamy

One thought on “Jak schudnąć szybko, łatwo i przyjemnie

  1. Genialne. Podsumowanie też, również tego doświadczyłam i wiem, że ćwiczenie i jedzenie odpowiednie i tyle. A co do programu…. każdy każdy każdy program w tej stacji, a w zasadzie w każdej innej stacji też, musi być dramat, łzy, chwytliwe historie. Widziałam pojedyncze urywki tego o modelkach, tego o talentach, serwisów info., nie wspominam seriali i tych paradokumentów (widziałam co prawda jedynie zwiastuny, ale daje to już i tak szeroki obraz). Widać to się sprzedaje i ogląda, niestety… Gdyby nie to, że lud to ogląda, to by tego nie puszczali nigdzie i już. Sama jedyne co oglądam w tv to National Geo. etc., ale polecam rezygnacje z tego medium.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s