Los na loterii

Światem rządzą wspólnie: pieniądze i seks. Jednak mimo tego coś ludziom każe szukać miłości lub czegoś do niej podobnego. Pakują się więc w bezsensowne związki z lęku przed samotnością, a prawdziwą miłość spisują na straty z obawy przed usidleniem. Albo chcą czegoś prostego i na szybko, najlepiej instant, byle tylko zalać wrzątkiem i skonsumować. Co z tego, że po spróbowaniu czują niesmak, a po chwili znów głód. Więc znowu szukają, by ponownie się rozczarować. Życie bywa naprawdę skomplikowane, a uczucia komplikują je jeszcze bardziej, aż do granic możliwości.

Jakiś czas temu przedstawiłam Wam moją krótką definicję miłości. Było to niecałe 5 miesięcy temu i nic się w tym temacie nie zmieniło. Nadal posiadam resztki idealizmu i gdzieś tam w środku mieszka sobie czternastoletnia dziewczynka, która do bólu wierzy w idealną miłość i idealne związki. Jednak lat nie mam już czternaście, a dwadzieścia pięć  i doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że nie ma ani idealnej miłości, ani idealnego związku, ani idealnego życia. Nie ma ideałów. Jesteśmy gwałceni przez codzienność, każdego dnia pozbawiani niewinności dziecka i na własnej skórze przekonujemy się, że życie to nie bajki Disneya.

I drodzy Państwo, może nie odkryję przed Wami Ameryki, ale związek to niezły zapierdol, a nie komedia romantyczna. Normalna harówa 24/7.

Dookoła obserwuję ludzi, który desperacko poszukują miłości, drugiego człowieka lub chociaż namiastki bliskości. Widzę też ludzi, którzy pozornie są z kimś, ale tak naprawdę są niesamowicie samotni. Wiem też, że są i tacy, którzy zadowalają się co chwilę wyżej wspomnianym związkiem instant.

Uczucia to tak skomplikowana i delikatna sprawa, że strasznie łatwo coś po prostu spierdolić. Jeszcze trudniej jest, po wielu wspólnie spędzonych latach nie wpaść w rutynę, nie przyzwyczaić się, ochłonąć, zobojętnieć. Ale gdy któreś odpuści to gra się kończy. Game kurwa over.

Potrzebujemy zakochiwać się na nowo. Każdego dnia. Potrzebujemy czuć żar pocałunków. Za każdym razem. Potrzebujemy spojrzeń pełnych pożądania. Możliwie jak najczęściej. Potrzebujemy pierwszych randek, pierwszych szeptów, pierwszych razów. I nie ważne, że znamy tego człowieka od lat, że wiemy o nim właściwie wszystko, że potrafimy dokończyć rozpoczęte przez niego zdanie. Potrzebujemy tego niezrozumiałego uczucia, namiętności do utraty zmysłów, do szaleństwa.

Trudno znaleźć miłość, to pewne. Ale po jej znalezieniu problemy wcale się nie kończą. O nie, nie. One się dopiero zaczynają. Żyjemy w czasach jednorazówek. Jednorazowe torby, kubeczki, mężczyźni, związki, kobiety. To czasy, kiedy pralka psuje się po 5  latach i nie opłaca się jej naprawiać. Lepiej kupić nową. Tak samo ze związkami. Lepiej zakończyć, niż się postarać, coś zmienić lub naprawić. Żyjemy w czasach, gdzie każdy chce być idealny. Katujemy się na siłowni, odmawiamy sobie jedzenia, wszczepiamy implanty, korygujemy nosy, usta, podbródki, wstrzykujemy, aplikujemy, dozujemy, ulepszamy, porównujemy.

Ale ideałów nie ma. Nie ma idealnych partnerów, ani związków. Życie pełne jest blasków i cieni. Pełne jest radości i smutków, ma tyle samo wad, co zalet. Niczyje nie jest ani lepsze, ani gorsze. Po prostu jest, a tylko od nas zależy, czy nas uszczęśliwi, czy nie.

A ja wiem, że mimo kryzysów i gorszych chwil warto walczyć o miłość i nie odpuszczę, bo czuję, że w tym paskudnym, rządzonym przez kasę i seks świecie wygrałam coś na miarę zwycięskiego losu na loterii.

Reklamy

2 thoughts on “Los na loterii

  1. Każdy prędzej czy później trochę odpuści. Nie jest tego miarą trwałość związku. Nie da się całe życie być na pełnych obrotach i pokazywać się tylko z jednej strony – z tej najlepszej, high flight jest dobry na krótko, nikomu nie wystarczy sił na taki konstans. Ważniejsze chyba niz to jest trwanie w swojej decyzji i pamięć o tej ciężkiej pracy nad sobą nawzajem. I na koniec the most important – cieszmy się sobą nawzajem a może praca stanie się przyjemnością. 🙂

    Polubione przez 1 osoba

    1. Dziękuję za Twój komentarz, całkowicie się z Tobą zgadzam! Przydaje się też co jakiś czas powrócić do tych emocji, które czuło się zaraz na początku, tych motyli w brzuchu, tej fascynacji. Jest to niezwykle ożywcze dla związku. Najgorsze to chyba zobojętnienie na siebie nawzajem.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s