6 rad jak nie zwariować w pracy

Pomijając nieliczne przypadki, kiedy praca jest także pasją i po prostu sprawia przyjemność, dla większości pozostaje jednak przykrym obowiązkiem. Na podstawie własnych doświadczeń pozwoliłam sobie przygotować 6 rad, które nam, pracującym pozwolą pozostać przy zdrowych zmysłach. Oto i one:13633358_1153760584686392_968138647_o

1. Szanuj swój czas.

To, że jesteśmy związani umową z szefem wcale nie znaczy, że stajemy się jego niewolnikiem. To proste: na ustaloną liczbę godzin przychodzimy w miejsce wykonywania pracy, za którą otrzymujemy wynagrodzenie. Jednak nie ma powodu, żeby spędzać w robocie więcej czasu, niż widnieje to w umowie, no chyba, że szef nie ma problemu z wypłacaniem lub odbieraniem przez Ciebie nadgodzin. Jeśli jednak Ty nie będziesz szanować swojego czasu, to nikt nie będzie. Życie to nie tylko praca. 

2. Znaj swoje prawa.

Masz prawo iść na zwolnienie lekarskie, jeśli zachorujesz i nikt nie powinien mieć o to do Ciebie pretensji. Masz też prawo do wypoczynku i do tego, aby być szanowanym. Prawo pracy istnieje właśnie po to, aby nie być w pracy niewolnikiem. Zasada jest prosta: wykonujesz pracę, na określonych warunkach i otrzymujesz za to wynagrodzenie. Warto być świadomym praw, które Ci przysługują, jako pracownikowi. Daje to skromne, ale zawsze jakieś poczucie wolności i kontroli własnego życia. 

3. Nie bierz wszystkiego tak bardzo na serio.

O ile nie negocjujesz kilkumilionowych transakcji, albo o ile od Twojej pracy nie zależy czyjeś życie, to weź i kurde odpuść. To jest mimo wszystko tylko praca. Nie zrozumcie mnie źle. Nie sugeruję, aby wszystko mieć w dupie, ale może czasem warto raz na jakiś czas wyciągnąć z niej chociaż kij. Wykonuj dobrze swoją pracę, ale po prostu wyluzuj. Będziesz szczęśliwszy i Ty i Twoi koledzy z pracy. Może nawet i szef.

4. Uśmiechaj się.

Po prostu. Wejdź do biura/sklepu/magazynu/restauracji, w której pracujesz z uśmiechem. Nawet jeśli masz słaby dzień, wysil się na uniesienie kącików ust. Możesz mi wierzyć lub nie, ale pozytywne nastawienie (nawet to wymuszone) dobrze robi nie tylko Tobie, ale całemu zespołowi. A przecież o wiele milej spędzić dzień w pracy, nawet tej niezbyt lubianej, w przyjaznej atmosferze. 

5. Mów otwarcie, czego oczekujesz.

Tak, porozmawiaj ze swoim szefem. Wbrew pozorom to też człowiek! Może uważasz, że jednak za mało zarabiasz, albo za dużo pracujesz, albo dawno nie miałeś urlopu? Pogadaj z szefem!  I chociaż mimo wszystko w większości przypadków usłyszysz, że przecież świetnie zarabiasz, jak na pracę, którą wykonujesz, a urlop ledwo co miałeś rok temu, to warto spróbować. A może akurat będziesz na tyle przekonujący, że osiągniesz swój cel. Ale mów jasno i bez ogródek. Szefowie udają, że nie potrafią czytać między wierszami. 

A jeśli jednak szczera rozmowa z szefem nic nie daje i kisicie się w robocie jak ogórki w słoiku, to pozostaje ostatnia rada:

6. Zmień pracę.

I pewnie pomyślicie, że się mądrzę i że łatwo mi się mówi, a to wcale takie proste nie jest. Ale prawda jest taka, że nie ma sensu tkwić w pracy, która nie daje satysfakcji/wystarczająco dużo pieniędzy/poczucia, że się ją dobrze wykonuje. I nie, nie ma nic złego w tym, że szukacie lepszej alternatywy. Zdrowy egoizm jest dobry i to normalne, że chcemy czuć się szczęśliwi, nawet w pracy. Albo chociaż, żeby praca aż za nadto nie wkurwiała.

Mam nadzieję, że tych krótkich sześć rad komuś pomoże. A na sam koniec życzę Wam i sobie również, abyśmy potrafili rozgraniczyć, co jest tylko pracą, a co prawdziwym życiem. Powodzenia!

Reklamy

2 thoughts on “6 rad jak nie zwariować w pracy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s