Wszystkie drogi prowadzą do… łóżka?

Dzisiaj pozwolę sobie opublikować tekst, który wynika jedynie z moich obserwacji. A będzie on o relacjach międzyludzkich i o seksie. Tekst powstał już jakiś czas temu, ale leżał sobie grzecznie w folderze ,,Szkice”. Do publikacji ośmielił mnie tekst Pokolenie Ikea – Dlaczego kobiety się puszczają. Mimo że wiem, jak funkcjonuje świat, to wzbudził we mnie bunt. Pomyslałam sobie: Hola, hola! Trochę to krzywdzące! 

Mając lat naście mamy tzw. sympatie. Posyła się wybrankowi jakieś karteczki, robi podchody, wypytuje się wspólnych znajomych o obiekt westchnień. Na jego widok serce bije mocniej, a twarz nabiera barwy soczystego buraka. Jeśli się poszczęści, to uda się dłużej z nim porozmawiać, a on zaproponuję randkę, najczęściej kino albo spacer. Potem on odprowadza pod dom i jak zaiskrzy to może pocałuje. Ona wróci rozanielona do domu i stwierdzi, że się zakochała.

To słodkie, bo mimo że w nastolatku buzują hormony i liczy, że kiedyś może TO zrobią, to pozostaje trochę naiwny i niewinny.

Sprawy komplikują się, gdy jest się starszym i seks przestaje być tematem tabu. Mamy za sobą związki, różne doświadczenia. Mamy też trochę inne potrzeby i oczekiwania. Tutaj zaczyna się dopiero teatr. Taniec godowy w postaci flirtu na początek, potem zaproszenie na randkę: kawa, kolacja, drink.  A i tak wszyscy wiedzą dokąd to zmierza. Do łóżka, rzecz jasna (lub innego dowolnie wybranego miejsca).

Woah! Czyżbym słyszała głosy oburzenia? Ależ z tej Samanty dziwka, co nie?

Jak to jest, że jak facet ma mnóstwo kobiet, to jest uznawany za playboya, a gdy kobieta ma wielu mężczyzn, nazywana jest szmatą? Dlaczego mówimy o dawaniu dupy, a nigdy o dawaniu fiuta? Dlaczego facetowi uchodzi na sucho mówienie o swoich seksualnych potrzebach, a kobiecie już jakby nie wolno?

Uważam, że jest to niezwykle krzywdzące. I mimo że dla mnie osobiście seks wiąże się z miłością, to wiem też, że w dzisiejszych czasach łatwiej znaleźć partnera do łóżka niż na całe życie.

Pozwolę sobie tutaj na apel. Nie oceniajmy życia i postępowania innych ludzi. Nie mówmy ,,ja bym tak nigdy nie zrobił/a” albo ,,na jej/jego miejscu to bym…”, bo nikt tak naprawdę nie wie, jakby zachował się na miejscu innej osoby, ani jakie ta osoba ma potrzeby. Jeśli martwi nas zachowanie kogoś z naszego otoczenia, to możemy pozwolić sobie na życzliwą poradę, ale nie mówmy nikomu jak ma żyć, bo to strasznie wkurwia.

Bądźmy dla siebie dobrzy, nie krzywdźmy się nawzajem, a może świat stanie się trochę lepszym miejscem?

Reklamy

9 thoughts on “Wszystkie drogi prowadzą do… łóżka?

  1. Niestety same sobie troszkę zgotowałyśmy ten los. Kobieta kobietę nazwie dziwką najszybciej. Winka to ze strachu przed utrata stałego partnera i dyskryminacja potencjalnego zagrożenia.
    Ale Fakt! Jest to krzywdzące. Nie każda kobieta wiąże seks z miłością…niektóre maja ta „męską cząstkę w sobie” i są kolekcjonerkami jak największej ilości fiutów. I według mnie nie każda zdobywczyni jest dziwką. Dziwka to ta co bierze pieniądze 🙂
    Podpisuje się pod apelem !

    Polubione przez 1 osoba

  2. To co Mil napisała, jest prawdą(że kobieta kobiecie), ale są też i inne powody. Wszystkie oczywiste, i wszystkie trudne do przyjęcia dla młodych kobiet. Bo hormony i te sprawy 🙂
    Czynność kopulowania zwana jest również penetracją. Co penetruje co? Miecz wkłada się do pochwy, czy pochwa okłada miecz?
    To już wiecie, czemu tylko jedno „daje”. Nawet na jeźdźca 🙂
    Po drugie, językiem biologów/ewolucjonistów. Sperma jest tania, jajeczka są rzadkie i kosztowne.
    Co cenimy bardziej – tego co szasta byle czym, czy umiejętnie korzysta z posiadanych skarbów?
    To się wiąże z po trzecie…każdy seks, niezależnie od zabezpieczeń, MOŻE skończyć się ciążą. Która biologicznie obciąża wyłącznie kobietę. To dlatego oczekuje się większej rozwagi od kobiet. Szacowanie ryzyk. Ryzykowanie bardzo powaznych spraw dla chwili przyjemności…jest nieuniknione. Ale minimum rozwagi to co najmniej znać potencjalnego ojca własnego dziecka 😉
    Owszem, nie ma tu równowagi. Facet i kobieta ponoszą różne ryzyko, oferując różnej jakości „towar”.

    Stąd prosta konstatacja, że kobieta która ryzykuje dużo i wystawiając cenny towar, powinna być o niebo bardziej rozważna niż facet, oferujący tanią spermę i ponoszący ryzyko…symboliczne.

    Oczywiście ta zdroworozsądkowa wyliczanka w kulturze powszechnej jest przykryta wartościowaniem obyczajowym, i o niej pisała autorka, ale przekonanie że facetom obyczajowo wolno jakby więcej – wynika z prostych przesłanek biologicznych. Mało kto ceni osobę trwoniącą cenne zasoby i ryzykującą swym ciałem i życiem, oraz zdającą się w wyborze ojca dziecka na chwilową chcicę…

    Nie jest to sprawiedliwe. Ale są niesprawiedliwości i w drugą stronę, możecie wierzyć. Doświadczają tego wszyscy faceci nie będący alfami. Wyposażeni „mało hojnie”. O naturze introwertycznej.

    Z faktu że(statystycznie, nie zawsze) przeciętny facet ma znacznie wyższe libido niż jego partnerka(podkreślam że nie zawsze, darujcie sobie protesty jeśli macie inaczej…bywa) – też wynika sporo niesprawiedliwości. Kto „daje” ten reglamentuje. Kto reglamentuje – ma przewagę „z niczego”.

    Sprawiedliwie nie jest, nie było i…chyba nie potrzeba 😉

    Lubię to

    1. Twierdzisz, że mężczyzna, który może zostać ojcem z przypadkową partnerką ponosi ryzyko ,,symbolicznie”? Rozwaga powinna leżeć po obu stronach, bo ewentualna ciąża będzie wynikać z decyzji obojga partnerów. Na kobiecie ciąży jednak większa odpowiedzialność, bo gdy zajdzie w ciążę, to on zostanie z dzieckiem, a facet będzie mógł rozsiewać dalej na prawo i lewo. Często bez konsekwencji. W każdym razie bardzo Ci dziękuję za ten wyczerpujący i rzeczowy komentarz;)

      Lubię to

      1. Miałem na myśli ryzyko w sensie biologicznym. Po obraniu z wychowania, etyki, odpowiedzialności i wszystkich tych pozytywnych spraw, odróżniających fajnego gościa od idioty.
        „Symboliczne” dlatego, że jak by nie patrzeć – zobowiązanie alimentacyjne jest niczym wobec ciężarów i obowiązków jakie zwykle ponosi matka.
        I jak słusznie zauważyłaś, nie pisałem jak „powinno” być, a o tym jak jest.
        Co do „powinno” – to pełna zgoda. Mam swoje lata, niejedno przeżyłem i wierz lub nie, ale kilka razy zdarzyło mi się zrezygnować z upojnej nocy, właśnie dlatego że „orany, jakbyśmy tak wpadli…wolę się nabawić odcisków niż ryzykować wspólnego dzieciaka z nią”.
        Wiem że „Pokolenie” utrzymuje że 99.99% facetów nie jest w stanie powiedzieć nie. To się dobrze wpisuje w konwencję tego niegdyś zabawnego, obecnie sam nie wiem jakiego bloga :), ale ma niewiele wspólnego z rzeczywistością. No chyba, że założymy że świat składa się z gimbo-studentów 😉

        Polubione przez 1 osoba

  3. Ważne aby nie rozpatrywać tego tematu przez pryzmat jakiejś wojny płci.
    Oczywiście, najlepiej by było gdyby każdy robił to co lubi a nikt inny (czy to osoba tej samej płci czy przeciwnej) cieszyła się ze szczęścia drugiego nawet jeśli go nie rozumie i szczęściem nazywa zupełnie odmienne uczucia.
    Samo słowo ‚dziwka’ to abstrakcja, pewnego rodzaju przeżytek. Dziewczyna, która miała wielu partnerów to jeszcze nie to, bo nie brała kasy. Kobieta, która zawodowo się tym zajmuje- już nie dziwka bo na dzisiejsze czasy bywa że zbyt luksusowa by ją tak nazwać.

    W słusznej sprawie.

    Polubione przez 1 osoba

  4. Jeżeli może Cię to pocieszyć, to wywodzę się z płci brzydszej i nie lubię słuchać, jak banda kolesi przerzuca się swoimi rekordami seksualnymi i osiągnięciami. Dla mnie to szmaciarstwo, nie osiągnięcia. Ale jestem raczej jednym z nielicznych wyjątków…

    Polubione przez 2 ludzi

  5. trochę przez przypadek trafiłem w ten zakamarek sieci. Miło się Was czyta. Wojna płci istnieje, czego najlepszym przykładem są rozważania „kto daje a kto bierze”. Powodów jednego i drugiego jest tyle , że na wymienienie wszystkich brakło by życia, o ich rozważeniu nie mówiąc. Jak zauważa autorka „nie krzywdzić” … tak, tak powinno być. Pozdrawiam.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s