Dwudziestopięcioletnia

Dzisiaj znów raczej krótko i zwięźle: wczoraj skończyłam 25 lat. Ćwierć wieku. I coś czuję, że rozpoczynam bardzo interesujący okres w moim życiu. 

Mogę powiedzieć, że chyba po raz pierwszy od bardzo dawna, jeśli nie od zawsze czuję się naprawdę dobrze ze sobą. Czuję spokój. W głowie co prawda nadal panuje chaos, ale coraz częściej udaje mi się nad nim zapanować. Wierzę że mam realny wpływ na moje dalsze życie.

Polubiłam siebie, pogodziłam się z własnymi niedoskonałościami. Czuję, że nic nie muszę, jednocześnie wierząc, że mogę wszystko.

Mam też przeczucie, że zaczyna się coś nowego w pewnym sensie. I czuję ekscytację jak przed wielką i egzotyczną podróżą. Może jestem naiwna, może czytając ten wpis za 10 lat pomyślę o sobie ,,co za debilka”. Ale cholernie dobrze mi z tym może i naiwnym przeczuciem.

I mimo że doskonale zdaję sobie sprawę, że nie ma w życiu nic stałego ani pewnego i że z dnia na dzień życie może zostać wywrócone do góry nogami, to czuję też wewnętrzną moc i pewność, że jestem gotowa stawić czoła nowym wyzwaniom.

Ja, dwudziestopięcioletnia czuję się szczęśliwa i kocham życie!

Reklamy

6 thoughts on “Dwudziestopięcioletnia

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s