Co zawdzięczam sportom walki

Od kiedy pamiętam uwielbiałam rywalizować z chłopakami i nie dopuszczałam do siebie myśli, że mogę być od nich w czymś gorsza. Nie chciałam aby to, że jestem kobietą definiowało mnie automatycznie jako osobę słabą i bezbronną. Dzisiaj opowiem Wam historię o tym, jak zaczęłam trenować sporty walki i co im zawdzięczam. Byłam (a może nadal jestem)  anonimowym żarłokiem, co skutkowało moim tyciem. W sierpniu 2013 zdecydowałam, że muszę coś zrobić ze swoją figurą, bo nie czuję się szczęśliwa z tym, jak wyglądam. Przestałam się obżerać, zaczęłam biegać i ćwiczyć. Postanowiłam też spróbować czegoś, co zawsze mnie fascynowało. W ten sposób wylądowałam na treningu muay thai, czyli tajskiego boksu. Definitywnie złapałam bakcyla.

Początkowo chciałam spalić tłuszcz, a uwierzcie mi, że na takim treningu wylewa się siódme poty. Później jednak przestała to być jedynie aktywność fizyczna mająca na celu chudnięcie, a stało się to moją pasją. Później próbowałam też boksu, kickboxingu, mma i bjj. Kiedyś myślałam, że to zwykłe mordobicie. Jeśli Wy także tak myślicie, to pozwólcie, że opowiem Wam, co zawdzięczam sportom walki.

Poczucie bezpieczeństwa.  Mam 160 cm wzrostu, więc jakimś wielkoludem nie jestem. W sytuacji zagrożenia nie znając żadnych technik moje szanse na obronę byłyby dość nikłe. Nie twierdzę, że jestem już jakaś zajebista, ale coś tam potrafię. Przekonałam się, że ćwicząc z początkującym zawodnikiem mam nad nim znaczną przewagę, mimo, że jest facetem często większym ode mnie. Mam nadzieję, że nie będę musiała nigdy bronić się na ulicy, ale jestem przygotowana na tę ewentualność.

Pewność siebie. Ostatnio napisałam o 8 krokach do pewności siebie. Nie ukrywam, że sporty walki podbudowały znacząco moją pewność siebie. Sparingi wymagały ode mnie odwagi i wielokrotnie przekraczałam swoje granice bólu i wytrzymałości. To utwierdziło mnie w przekonaniu, że niemożliwe nie istnieje i mogę w życiu robić wszystko, co tylko zechcę. Po za tym w walce mogę równać się z facetami – zajebiście, co nie?

Polubiłam swoje ciało. Po jakimś czasie bardziej niż z utraty tkanki tłuszczowej cieszyłam się z silniejszych mięśni i przy każdej okazji chwaliłam się przed znajomymi bicepsem. Oczywiście schudłam, a ciało stało się bardziej sprężyste i jędrne. I mimo że nie jest idealne, lubię je takie, jakie jest.

Nauczyłam się, że nie wolno oceniać ludzi po wyglądzie. Ci groźnie wyglądający, wielcy, wydziarani faceci często okazują się być miłymi gośćmi i kiedy z nimi ćwiczysz włos Ci z głowy nie spadnie, bo zdają sobie sprawę ze swojej siły i umiejętności. Najgorsi są jednak początkujący chłopcy, którym brak techniki i walą na tzw. pałę. Jak mocniej takiego uderzysz, to w złości Ci odda tak mocno, jak tylko potrafi tymi swoimi rachitycznymi ramionkami. Jak uderzysz mocniej wielkoluda to ten się uśmiechnie i pochwali za cios.

Przeszłam na wegetarianizm. Kiedyś sądziłam, że sportowcy potrzebują mięsa. Jednak poznałam na treningach zaskakująco wiele zawodników, którzy nie jedzą mięsa, a niektórzy nawet jajek i produktów mlecznych i mają przy tym świetne wyniki! To mnie zainspirowało do tego stopnia, że sama przestałam jeść mięso (niebawem minie pół roku!).

Sporty walki uczą poza tym: wytrwałości, wytrzymałości, pokory, panowania nad sobą, cierpliwości i wbrew powszechnej opinii także myślenia. Ostatnio wróciłam na treningi po kilkumiesięcznej przerwie i zdałam sobie sprawę jak bardzo mi tego brakowało. Jeśli uważasz, że sporty walki to typowe mordobicie, albo jesteś dziewczyną i uważasz, że to typowo męski sport to zapraszam na trening. Może dasz się przekonać i też złapiesz bakcyla, tak jak ja? Ja polecam z całego serca!

Reklamy

6 thoughts on “Co zawdzięczam sportom walki

  1. Nie zrezygnuj. Cokolwiek będziesz ćwiczyć – wytrwaj.
    Białko zwierzęce pomaga. W ogóle chocby nie wielkie ilości produktów odzwierzęcych pomagają zdrowiu.

    Polubienie

      1. Witamina D3 to bez dwóch zdań najważnieszy suplement. Przykładowo, ale też not offensive. Każdy powinien żyć po swojemu.

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s