8 kroków do pewności siebie

Nie wiem jak zdefiniować pewność siebie. Wiem natomiast, że bardzo pomaga w życiu. Stwierdzam dość smutny fakt, że poświęciłam za dużo czasu na porządki w głowie i pracę nad pewnością siebie zamiast po prostu cieszyć się życiem. Przez wiele lat czułam się gorsza, brzydsza, głupsza i mniej zdolna od innych. Ale to już historia. Dzisiaj podzielę się z Wami moimi spostrzeżeniami na temat pewności siebie. Przygotowałam 8 wypróbowanych na sobie rad. Uwaga, czasem rzucę banałem, ale w banałach tkwi prawda. 

1. Poznaj i naucz się siebie

Poznaj siebie tak, jakbyś chciał poznać drugiego człowieka. Nie oceniaj, ale wsłuchaj się w wewnętrzny głos. Każdy człowiek jest inny, inaczej radzi sobie z problemami, inaczej wyraża emocje. Pobądź sam ze sobą i zastanów się jaki Ty jesteś, a nie jak widzą Cię inni.

2. Doceń zalety, zauważ wady

Każdy ma wady, każdy ma też zalety! Jeśli już poznałeś siebie to czas na pewne podsumowanie. Ja preferuję pracę z kartką papieru i długopisem. Wypisz na jednej kartce swoje zalety, to co Ci się w sobie podoba, nie tylko w wyglądzie. Na przykład: jestem kreatywna, troskliwa, wrażliwa, mam ładne łydki i oczy, dobrze śpiewam i gotuję. Nie wstydź się tego! Doceń to, jaki jesteś i zacznij zauważać to, co jest w Tobie dobre. Możesz mieć tą kartkę przy sobie i gdy będziesz mieć gorszy dzień, przeczytaj po prostu listę.

Nie zapominaj o wadach, nie zamiataj ich pod dywan, ale pracuj nad nimi. Zastanów się skąd one się biorą. Ja na przykład jestem niepunktualna, bywam wredna i leniwa, czasem zadzieram nosa. I są to rzeczy, które mnie we mnie denerwują. Cały czas jednak nad nimi pracuję, bo przeszkadzają mi w życiu po prostu.

Mam też trochę krzywy nos i niezbyt proste nogi, ale tym już dawno przestałam się przejmować. Jeśli chcesz coś zmienić i możesz, to zmień to, a jeśli nie możesz to po prostu to zaakceptuj. Przecież ideałów nie ma, co nie?

3. Myśl dobrze o sobie

Nie chodzi mi tutaj o popadanie w samouwielbienie. Ale polub siebie! Jeśli masz przyjaciela lub inną bliską Ci osobę to pewnie widzisz i jej wady i zalety, ale mimo to lubisz/kochasz ją! Zgadza się? Stań się więc sam dla siebie przyjacielem. Negatywne myślenie nie poprawi Twojej pewności siebie, a tylko wpędzi w depresję. Nie warto.

4. Pamiętaj: nie jesteś pępkiem świata

Zdaj sobie sprawę, że poza Tobą na tym świecie żyje jeszcze 7 miliardów ludzi. Wiem, fajnie jest myśleć, że jest się kimś wyjątkowym i że idąc ulicą wszyscy patrzą się tylko na Ciebie. Załóżmy, że masz chujowy dzień. Tłuste włosy, wyjebane na outfit, skrzywiona mina, bo coś w robocie poszło nie tak. Jakiś typ popatrzył na Ciebie, bo pewnie zauważył tłuste włosy, a jakaś kobieta dziwnie zerknęła, bo pewnie dojrzała tą plamkę na łokciu, a dziecko pokazało Ci język, bo pewnie wyczuło, że jesteś nic nie wart. Serio? Naprawdę? Też tak przyglądasz się ludziom na ulicy? No właśnie. Ludzie mają swoje życie, własne problemy. I nawet jeśli ktoś obcy pomyśli, że nie najlepiej dzisiaj wyglądasz, to zapomni o tobie za chwilę. Więc to po prostu pierdol.

5. Rób to, co kochasz i bądź dumny ze swoich osiągnięć

Wiem, wiem, łatwiej powiedzieć, niż zrobić. Sama tkwię w robocie, która mnie kompletnie nie jara, ale nieźle zarabiam. Wiem jednak, że to etap przejściowy i albo po czasie frustracja minie i jakoś do tej pracy przywyknę (to straszne!), albo coś we mnie ostatecznie pęknie i jak tylko sobie finansowo wszystko poukładam to coś zmienię. Na razie ta wizja mnie przeraża i daję sobie rok czasu. Prawda jest jednak taka, że jeśli robisz coś z miłości, to będziesz robić to dobrze. Będziesz autentyczny i będziesz czuć się po prostu pewnie. Chwal się tym, co robisz, bądź z siebie dumny!

6. Naucz się przyjmować komplementy i krytykę

Nie wzbraniaj się, gdy ktoś powie, że ślicznie dziś wyglądasz, podziękuj gdy ktoś Cię pochwali, nie obrażaj się, gdy ktoś wytknie Ci błąd lub niepochlebnie wyrazi się na Twój temat. Bądź jednak ostrożny i nie daj się zmanipulować. Zanim przyjmiesz krytykę zastanów się też, czy zdanie osoby, która ją wypowiada jest dla Ciebie w ogóle istotne. Czasem krytyka wynika z zawiści, a nie o taką krytykę nam chodzi, prawda?

Otaczaj się tylko takimi ludźmi, którzy Cię inspirują i pozwalają rozwijać skrzydła. Taki ktoś nawet krytykując nie sprawi, że poczujesz się jak śmieć, ale pomoże Ci być jeszcze lepszym.

7. Nie porównuj się z innymi, doceń to, co masz

Mimo że wiele nas łączy, nadal jest między nami wiele różnic. Nie wkurzaj się, nie użalaj, że inni mają lepiej, łatwiej, więcej, etc.  Doceń to, co masz i zrób z tego użytek. Ja też chciałabym mieć 175 cm wzrostu, figurę modelki, miliony na koncie i talent plastyczny. No ale cóż, nie mam. Mam za to (podobno) miłą twarz, dzięki której inni uznają mnie za sympatyczną, ledwo metr sześćdziesiąt wzrostu, dzięki czemu mogę nosić tak wysokie szpilki jak tylko chcę (o yeah!), wspaniałych przyjaciół, oraz świadomość, że mogę robić w życiu tak naprawdę wszystko, czego zapragnę.

Naprawdę nie trać czasu na porównywanie siebie z innymi, bo to droga donikąd. Zaufaj mi, podążałam nią kilka lat.

8. Dbaj o siebie, pracuj nad sobą.

Nie chodzi o to, żeby stwierdzić ,,o! jestem taaaaki pewny siebie! cel osiągnięty”. Nie spoczywaj na laurach, wykorzystaj to, co już osiągnąłeś.  Dbaj o siebie, czasem rozpieszczaj, staraj się być lepszy niż byłeś jeszcze wczoraj. I nie przejmuj się tak wszystkim.

Nie popadaj jednak w pułapkę perfekcjonizmu, bo nie musisz być idealny. Właściwie nic nie musisz, po prostu żyj, kochaj i bądź szczęśliwy. A wszystko inne się ułoży. Nie warto się tak napinać.  Powodzenia!

Reklamy

15 thoughts on “8 kroków do pewności siebie

  1. 4 przykuła moją uwagę – wracałam ostatnio autokarem do Wrocławia, czytałam sobie książkę i typowo zagapiłam się i ręka poszła do twarzy i jak to bywa, strupek + ręka = czerwony ślad. Idę po mieście, czuje jakby wszyscy na mnie patrzyli, w domu spojrzałam do lustra, czapka mi się dziwnie ułożyła, włosy idiotycznie wystawały. Nie sądziłam, że aż tak się tym przejmowałam! Dopiero teraz zdałam sobie sprawę po przeczytaniu podpunktu czwartego! To prawda, przecież parę minut później pójdę w zapomniane! Ja też spoglądam na innych i sobie myślę „o współczuje jej trądzika” ale już po paru chwilach jak wysiądzie – nie pamiętam tego.
    Jest jedna rzecz na którą chciałabym mieć wyjeb*** ale to takie głupie! Odkąd urosły mi cycki, moment bez stanika, w domu, przy ludziach, garbie się żeby nie było ich widać, co jest totalną głupotą ale nie potrafię tego pokonać! Wiem, że to przez to tak się garbie chociaż z tym walczę.

    Dziękuje Ci laska za ten podpunkt (za inne także, to z kartką mam zamiar wypróbować) 😉
    Od dzisiaj jestem na etapie ” I nawet jeśli ktoś obcy pomyśli, że nie najlepiej dzisiaj wyglądasz, to zapomni o tobie za chwilę. Więc to po prostu pierdol.” ;*

    Polubione przez 1 osoba

    1. Super! strasznie się cieszę, że ten podpunkt do Ciebie trafił 🙂 Ja przez długi czas tkwiłam w przekonaniu, że WSZYSCY się na mnie na ulicy gapią, szczególnie gdy wyglądam (w moim mniemaniu) fatalnie. Zdałam sobie sprawę, ze nie jestem gwiazdą filmową, ani celebrytką, na którą czyhają paparazzi 😉 Więc odpuściłam i bardzo mi z tym dobrze! 😉

      Lubię to

    1. Nie zgodzę się z Tobą. Tak samo jakby powiedzieć, że gruba osoba jest gruba i nic z tym nie da się zrobić, bo tak jest. Nie twierdzę, że trzeba się od razu zmieniać w 100%. Uważam, że pewność siebie pomaga w życiu i w osiąganiu założonych celów. Przez brak pewności siebie tracimy szanse, które stają nam na drodze, nie ważne czy to miłość naszego życia, świetna praca, czy odkrycie pasji. Charakteru i osobowości nie można zmienić, to fakt. Można natomiast pracować nad sobą i niektórymi z cech charakteru.

      Polubione przez 1 osoba

      1. Zgadza się! ale tak jak osoba gruba która sie odchudziła nie może sobie na szystko pozwolic tak jak alkocholik który przestał pic niemoze sie juz napic i szuka w czym innym nalogu i mozna tak wymieniac i wymieniac

        Lubię to

      2. Nie może albo nie chce? Wydaje mi się, że osoba, która była gruba i schudła nie chce wrócić do sylwetki przed schudnięciem, a alkoholik dlatego rzucił picie, żeby już do niego nie wrócić. Tak samo z pracą nad sobą. Ktoś pracuje nad pewnością siebie, żeby nie być już nieśmiałym. Są oczywiście wyjątki.

        Polubione przez 1 osoba

  2. „Chodzi oto żeby być sobą a nie modyfikować sztucznie swój charakter”
    365dniwobiektywielg – totalnie się z Tobą nie zgadzam, niektórzy mają takie cechy charakteru które potrafią strasznie skomplikować życie – i co wtedy? zostawić to żeby być „sobą” i do końca życia się z tym użerać? To że coś zmienisz w sobie nie znaczy że twój charakter będzie sztuczny. Całe życie się uczymy, nie tylko my sami się zmieniamy ale i otoczenie nas zmienia.

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s